-------------------------------------------------------------
¦ ¦ napisz ¦ ja ¦ polub ¦ archiv: 2006
sierpien (6)
wrzesień (3)
październik (3)
listopad (5)
grudzień (4)

2007
styczeń (6)
luty (2)
kwiecień (2)
maj (1)
lipiec (1)
wrzesień (1)
październik (2)
listopad (3)
grudzień (1)

2008
styczeń (5)
luty (3)
marzec (4)
kwiecień (3)
czerwiec (3)
lipiec (1)
sierpien (2)
wrzesień (3)
listopad (1)

2009
sierpien (1)

2010
marzec (1)
kwiecień (2)
maj (2)
czerwiec (1)

2012
styczeń (1)

¦
-------------------------------------------------------------
Listopadowe wieczory >> środa, 12 listopada 2008 21:23:27
Stuk stuk stuk
Stukają oficerki o wykładany płytami chodnik.
Uśmiechnięta od jakiegoś czasu od ucha do ucha.
Uśmiecha się do drzew, samochodów, ludzi i swoich myśli.
Nie sypia nocami z bijącym sercem.
I przechadza się ulicami z jakimś takim wewnętrznym blaskiem.
Bez makijażu, lekko rozczochrana od wiatru, z różowym nosem i policzkami, przez panujące zimno.
"Dobry wieczór Pani. Ale Pani jest piękna... Można się z Panią przejść?"
Nieznajomy, oh.
Ale ona tylko skinęła lekko głową.
Uśmiechnęła się niedostępnie.
I zachichotała.
Niewiadoma.
Wciąż wśród tych wszystkich amantów--przechodniów uważana za niedostępną.
Dla adoratorów z przypadku wyniosła i dumna, mimo iż zapraszali ją na kawę, kakao czy setki innych płynów.
Baa, nawet wchodzili za nią do kościoła.
Niewiadoma.
Chichocze, kręci głową z dezaprobatą i odchodzi rzucając półsłowka.
A potem zastanawia się - dlaczego?
Ten nawyk od momentu bycia z kimś, nie dopuszcza do siebie przypadkowych lovelasów.
Ale gdy tak idzie i myśli o tym wszystkim, to chce wierzyć, że kiedyś ktoś jednak za nią pobiegnie.
Albo...
Albo że odwróci się ten na kogo ona patrzy.
A póki co spogląda w lustro z uśmiechem i choć uosobieniem piękna nie jest...
To czuje się femme fatale o orzechowych oczach pełnych wesołych ogników.
Bo życie jest piękne, te wieczory magiczne.
A słowa?
Liryczne (;
komentarze [3]


-------------------------------------------------------------
¦ ¦
-------------------------------------------------------------
¦ lejaut: patiaa ¦ więcej: oryginalnie ¦